sobota, 10 listopada 2012

wilki dwa

Jest siła hamująca, zapewne strach, nazwać dokładnym imieniem jest go niezwykle trudno. Sztuka niełatwa nadać imię czemuś czego nie ma, jednocześnie stale wyczuwając obawę wobec tego. Mowa o mnie, mowa o lęku przybierającym taki stopień, że działania zmierzające do realizacji marzeń postępują tak nikle, że niweluje je choćby przeciwny ruch wskazówki zegara.

 A we mnie samym wilki dwa
 oblicze dobra, oblicze zła
 walczą ze sobą nieustannie
 wygrywa ten którego karmię

Szukam drogi, szukam sposobu by karmić tylko wilka miłości, 
wilka strachu doprowadzić do anoreksji.

Nie walczę, dlatego ciągle wygrywam.

środa, 7 listopada 2012

bieda


czym jest bieda?
stanem fizycznego posiadania
czy
stanem psychicznego mniemania

jak pomóc biednemu dostrzec bogactwo w tym co ma?

poniedziałek, 29 października 2012

już czas


no to już czas
październikowy śnieg przysypał
tymianek i rozmaryn
blaskiem pełni świeci księżyc
wiatr tak od niechcenia
bawi się w ogrodzie
plastykową torbą

już czas
nie wiem dlaczego
ale już czas
pierwszy raz w życiu
tak spokojnie mówię do siebie
już czas
już czas i nieważne
Bóg jest czy go nie ma
czy w ogóle cokolwiek jest

już czas
ot tak bez powodu

Znalazłem. Uciekłem. Znowu zacząłem szukać.


Szukałem Boga przez wiele, wiele żywotów. Zawsze widziałem Go daleko, gdzieś pośród gwiazd. Moja tęsknota była coraz większa, wciąż szukałem i szukałem. Byłem bardzo szczęśliwy w tym poszukiwaniu, ogromnie szczęśliwy. Pewnego dnia to się zdarzyło. Znalazłem dom, w którym mieszkał Bóg. Zobaczyłem tabliczkę na drzwiach. Byłem podekscytowany i uradowany - dotarłem!  Już miałem zapukać do drzwi, ale umysł rzekł: "Zaczekaj, zastanów się. Naprawdę możesz Go tam znaleźć. Co wtedy? Jeśli On tam naprawdę jest, co zrobisz? Jak będziesz dalej żyć? Żyłeś dzięki marzeniu o nim, żyłeś marzeniem. Jesteś poszukującym, to jedyny sposób bycia jaki znasz... tylko tak potrafisz istnieć. Jeśli Go odnalazłeś będziesz mieć problem. Co wtedy zrobisz?". Naprawdę się przeraziłem. Cała radość odeszła.
Rabindranath musiał rozważyć coś bardzo, bardzo ważnego. 
Jeśli zapukam do drzwi, a On je otworzy i mnie powita, co dalej? Dokąd pójdę? Mogę znaleźć się w Jego objęciach, On może być piękny, ale na jak długo? To będzie koniec mnie, mojego świata, mojego sposobu życia, pięknego poszukiwania. Zdjąłem buty i boso zszedłem po schodach, obawiając się, że on coś usłyszy, pomyśli, że ktoś przyszedł i otworzy drzwi bez mojego pukania.
Uciekłem. Nigdy jeszcze tak szybko nie biegłem  nie oglądając się za siebie. Znowu zacząłem szukać, znowu zacząłem pytać ludzi: "Gdzie jest Bóg?". Czasem Go widzę, gdzieś daleko, w gwiazdach. Zacząłem szukać i trwam w poszukiwaniach. Teraz już wiem, gdzie On mieszka, dlatego unikam tego domu. Pójdę wszędzie  tylko nie tam.

czwartek, 4 października 2012

lekkość, oczywistość i wolność



Pustka, która nie jest pustą, z której płyną dźwięki, barwy, uczucia i myśli.
Jest to meta- i suprakosmiczna pustka. Ja i pustka zlaliśmy się w jedno. - Pustka, Boskość, Nada, może też nazywać się pełnią. Jest to pełnia brzemienna wszystkimi możliwościami. Zawiera wszystkie potencje i jest przyczyną stworzenia. - U celu, w domu, niczego nie brak. Śmiech, ale nie śmiech z czegoś, po prostu śmiech. - Szczęście, ale nie bycie szczęśliwym z czegoś.
Bezgraniczna miłość, ale nie »ja kocham ciebie«. Paradoksalnie nie ma ani miłości, ani nienawiści, ani życia, ani śmierci, ani ty, ani ja, żadnych granic, przestrzeni, czasu. - Lekkość, oczywistość i wolność. - Wszelka biegunowość zostaje zniesiona.
Nic nie jest absurdalne, przeciwnie, wszystko jest zupełnie oczywiste. Uderzenie bębna. Te dźwięki kapią z nicości jak perły i znikają. Żadnego wewnątrz, żadnego zewnątrz. Łyk soku, oto tylko ten intensywny smak. - Iść, tylko ten jeden krok. Idzie, widzi, czuje, ba, jakkolwiek to dziwne: myśli. Również myśli pojawiają się jak perły i na powrót znikają.
Willigis Jager

Rozumiesz?
ja średnio,
ale o niczym piękniejszym nigdy nie czytałem.

środa, 26 września 2012

turn back the river


Czy jest to twoja ziemia obiecana?

Czy tego naprawde chcesz?
Czy to jest Twoja droga?
Czy to twoje życie, czy nie?
Czy naprawde wierzysz w Boga?
Czy naprawde wierzysz w ludzi?
Czy naprawde kiedykolwiek sie zakochałeś?
Czy naprawde rozumiesz sens?
Czy czujesz Rytm swego serca?
Czy czujesz co teraz piszę?

Mam swoją kartę kredytową, Ty masz swoją,
Mam swój komputer, Ty masz swój komputer,
Znamy ścieżki  technologii do gwiazd,

Ale nie znam siebie, Ty nie znasz siebie też…

I can turn back the river, and You?
coma, i wszystko jasne...


środa, 5 września 2012

pieśń






Ja będę tym dla ciebie, czym dla siebie teraz jestem ja.
Ja będę tym dla siebie, czym dla ciebie teraz jestem ja.
Ty będziesz tym dla mnie, czym dla siebie jesteś teraz.
Ty będziesz tym dla siebie, czym dla mnie jesteś teraz.
Nie będę chciał wiedzieć więcej, niż wiedzieć teraz właśnie mam.
Nie będę chciał mieć więcej ponad to, co właśnie teraz mam.
Gdy siostra siostrą będzie, bratem będzie brat
to właśnie wtedy tak naprawdę zacznie żyć ten świat.
Właśnie wtedy tak naprawdę zacznie żyć ten świat.

pewna pieśń
pieśń z marzeń witraży z których poskładałbym realnych pejzaży